Drugi sezon Breaking Bad liczy 13 odcinków czyli więcej niż sezon poprzedni. Walter nie jest już tym samym człowiekiem - przekracza granice moralne. Prawdopodobnie to przez wyrok śmierci - tykającą bombą jest rak. Walter myśli, że skoro i tak umrze to nie ma nic do stracenia. Coraz bardziej oszukuje swoją żonę i całą rodzinę - zaczyna się od udawanej amnezji. Staje się zły, wulgarny np. podczas sceny, kiedy każe swojemu synowi pić coraz więcej alkoholu.
Skyler chce poznać prawdę, wyczuwa, że mąż coś przed nią ukrywa. Zaczynają się poważne problemy w małżeństwie White'ów.
Jessie zmienia się na gorsze po poznaniu Jane - razem ćpają twarde narkotyki.
2x01: Seven Thirty-Seven
Podobało mi się chemiczne działanie Walta. Pomysł z zabiciem Tuco za pomocą fasoli, oryginalny i pomysłowy.
Marie jest jakaś nienormalna, kradnie, dziwnie się zachowuje. Hanka lubię, a szczególnie śmiesznie, że chciał sobie zrobić focie z trupem.
Walter zostawił kasę i broń w łatwo dostępnym miejscu, nie wiem po co w ogóle zmieniał swoją "skrytkę". Nie chciałabym, żeby Skyler i Walt Jr. dowiedzieli się czym tak na prawdę zajmuje się Walter. Niech pozostaną w nieświadomości.
2x02: Grilled
Akcja poszukiwania Walta nakręcona przez Skyler i całą rodzinkę. Hank trafił w końcu na jakiś ślad i był bardzo blisko poznaniam prawdy o Walterze, ale zabił Tuco.
2x03: Bit by a Dead Bee
Walter rozbiera się do zera w supermarkecie i udaje amnezję, aby usprawiedliwić swoje nagłe zniknięcie.
Skyler jest dociekliwa. Dowiedziała się o drugiej komórce i nie zapomiała o tym, tylko zaczęła podpytywać o to Walta. Myślę, że jeśli ktoś miałby dowiedzieć się prawdy o Walterze to albo Sky albo Hank. Oboje są bardzo blisko sprawy. Na dodatek wydaje mi się, że Skyler nie dokońca wierzy mężowi.
Jessie też miał sprytny plan i dzięki temu wszystko uszło mu na sucho. Swoją drogą ciekawe dlaczego ojciec Tuco był na komisariacie po stronie Pinkmana, a nie po stronie prawa.
2x04: Down
Relacje między Walterem a Skyler są coraz gorsze. Sky wyczuwa, że mąż coś ukrywa. Już nawet myślałam, że go złamie i White przyzna się do wszystkiego.
Rodzicie wyrzucają Pinkmana z domu. Jessie nieźle upadł w tym odcinku, brak kasy, brak domu, wpadł do WC. Na szczęście ma wspólnika, który mu pomógł, ale przed tym mała bójka. Odcinek świetny, nic dodać, nic ująć.
2x05: Breakage
Jessie miał dobry pomysł, ale myślę, że po tej sytuacji z kradzieżą mety straci respekt.
Nie rozumiem za bardzo co się dzieje z Hankiem? Czyżby miał wyrzuty sumienia po zabiciu Tuco? Dostał awans, wziął urlop. Hmm..
Co do Sky i Walta, między nimi jest gorzej niż ostatnio. Wygląda na to, że Skyler dużej nie wytrzyma.
2x06: Peekaboo
Dobry odcinek. Szczególnie sceny Jessiego, który chce odzyskać szacunek. Wchodzi do domu ćpunów, którzy ukradli mu metamfetaminę. Okazuje się, że owa para ma dziecko. Pinkman'owi udało się odzyskać kasę, ale z pewnymi problemami. Ćpun zmarł na skutek zostrzaskania głowt przez bankomat.
W sumie Walter dalej kłamie - nic nowego.
2x07: Negro Y Azul
Skyler znajduje prace.
Hank przeżywa kolejny szok po wybuchu bomby, którą był żółw noszący ludzką głowę na skorupie. Zabicie człowieka nieźle na niego wpłynęło, więc widok śmierci kolejnych osób też pewnie odciśnie na nim jakiś ślad.
2x08: Better Call Saul
Aresztowanie jednego z dilerów Jessie'go - Badgera i znalezienie prawnika. Chociaż Saul troche irytuje.
2x09: 4 Days Out
Akcja z zepsutym transportem i "gotowaniem" była świetna. Walt i Jessie nieźle się namęczyli, żeby nie zginąć na pustkowiu.
Mogłoby się wydawać, że stan Waltera jest coraz gorszy i rak się rozwija, w końcu ciągle kaszlał, nawet zdarzyło mu się pluć krwią. Niespodziewany wynik wizyty u lekarza - guz Walta zmniejszył się o 80%, a plucie krwią jest powodem uleczalnej choroby popromiennej. White był przygotowany na śmierć, a teraz jest rozczarowany, jednak będzie żył. Powodem tego są jego złe czyny, bo wcześniej mógł robić wszystko, nie miał nic do stracenia. Czy teraz gra jest warta świeczki?
2x10: Over
Walter doszedł do samodestrukcji przekraczając kolejne granice moralne. Stał się zepsutym dupkiem i po części gangsterem. Uwierzylibyście, że ten sam Walt był pierwotnie miłym i spokojnym człowiekiem, niezdolnym do zabicia nawet muchy. Mimo, że White chciał dobrze i myślał tylko o rodzinie, to już od dłuższego czasu jedyne co robi to rani żonę i syna. Na skutek tego Sky zaczęła romansować z szefem, oczywiście na razie do niczego między nimi nie doszło, ale to tylko kwestia czasu.
Zaznaczenie terytorium przez głównego bohatera pokazało kolejny raz jak bardzo się zmienił.
Co u Jessie'go? Właściwie bez zmian, oprócz tego, że poznał dziewczynę i trochę się zaangażował.
2x11: Mandala
Skyler śpiewała dla szefa. Tteraz dowiedziała się o jego oszustwach finansowych i chciała odejść z pracy. Przyszła jednak do firmy, zaczęła rodzić.
Walt znalazł nowego, wysoko postawionego partnera.
Jessie znowu ćpa, tym razem wspólnie z dziewczyną dają sobie w żyłę mocniejsze narkotyki.
2x12: Phoenix
Jane nie żyje, pewnie źle to wpłynie to na Jessiego, ale wolę go jako singla. Pinkman jest po prostu za bardzo uległy, daje sobą manipulować.
Pomysł Waltera Jr. z założeniem stronki "żebrzącej o pomoc pieniężną" i dzięki temu Walt może wpłacić pieniądze, skorzysta z nich wreszcie.
2x13: ABQ
Świetne zakończenie sezonu. Skyler podjęła ostateczną decyzję - odeszła od Walta i dowiedziała się o kłamstwach. Nie chciała poznać jednak prawdziwego powodu.
Jessie się załamał po śmierci Jane a jej ojciec spowodował katastrofę lotniczą.
Podsumowując w sezonie drugim niektórzy bohaterowie się trochę zmieniają. Jak zwykle dużo się dzieje. Można było się domyślić, że Walter szybko nie umrze, więc nie dziwi wygrana walka z rakiem.